Awaria przy spawaniu czyli roszczenia na 20 milionów…

utworzone przez | 01.06.2020 | Z ŻYCIA RZECZOZNAWCY I PROJEKTANTA

Tyle kosztowało wyłącznie na chwilkę kluczowego odcinka gazociągu wysokiego ciśnienia DN 1000, po to by wyciąć trójnik wspawany parę dni wcześniej na czynnym rurociągu. Z ekspertyzy, której byłem współautorem wynika, że montując ów trójnik zabrakło….. wyobraźni. Skutek pojawił się po kilkudziesięciu godzinach. Materiał rodzimy rozszedł się jak tkanina i pojawiła się siatka pęknięć. Dla spawalnika jest to najgorsza sytuacja bo niezgodności z grupy 100 w/g 5817 są niedopuszczalne w żadnym poziomie […]

Tyle kosztowało wyłącznie na chwilkę kluczowego odcinka gazociągu wysokiego ciśnienia DN 1000, po to by wyciąć trójnik wspawany parę dni wcześniej na czynnym rurociągu.

Z ekspertyzy, której byłem współautorem wynika, że montując ów trójnik zabrakło….. wyobraźni.

Skutek pojawił się po kilkudziesięciu godzinach. Materiał rodzimy rozszedł się jak tkanina i pojawiła się siatka pęknięć. Dla spawalnika jest to najgorsza sytuacja bo niezgodności z grupy 100 w/g 5817 są niedopuszczalne w żadnym poziomie jakości.

Musicie przyznać, że, w porównaniu z tym na euro palecie z pierwszego zdjęcia, wycięty z odcinkiem rurociągu trójnik wygląda okropnie.

I na koniec drobna symulacja spawania obwodowego

Gdyby zlecono projekt, to taka sytuacja na pewno by nie miała miejsca. 

Sprawdź te powiązane posty